Odkrycia

Odkrycie piętnaste. Jak w nas powstaje wiara?

2018-02-26T18:28:10+00:00 12 czerwca 2017|Kategorie: Odkrycia|

Wiara powstaje w sercu człowieka, gdy usłyszy on Słowo Boga. Słowo to dociera do niego w różny sposób i rodzi w nim objawienie woli Boga: Jego zamysłów, planów, obietnic. Dzięki temu objawieniu wola Boża staje się dla człowieka tak pewna i oczywista, że nie ma on żadnych wątpliwości, iż ona się stanie. Dlatego Pan Jezus powiedział: „Wierzcie, że otrzymaliście już to wszystko, o co modlicie się i prosicie, a spełni się wam” (Mk 11:24; BE). W ten sposób, przez objawienie Słowa, człowiek ma możliwość poznać, co jest w sercu Boga. „Podłączony” do Bożego zamysłu otrzymuje on również Bożą moc w Duchu Świętym.

(więcej…)

Odkrycie szesnaste. Przebaczenie grzechów.

2018-09-05T09:33:50+00:00 5 września 2018|Kategorie: Odkrycia|

Każdy grzech człowieka został już zlikwidowany przez Jezusa Chrystusa 2000 lat temu. Dzięki temu, że On zapłacił za niego wielką cenę swojego życia, Bóg Ojciec ma podstawę do tego, aby go wybaczyć. Dlatego apostoł Paweł śmiał napisać odważne słowa: „Bóg w Chrystusie świat z sobą pojednał, nie zaliczając im ich upadków…” (2 Kor 5:19; Biblia Warszawska). Niesamowity wydźwięk ma zwrot nie zaliczając im, który można też przetłumaczyć nie brać pod uwagę, nie wpisywać na rachunek, nie zaliczać, nie poczytywać czegoś komuś. Jest to stwierdzenie mówiące, że Bóg już nie bierze pod uwagę ludzkich grzechów, gdyż wszystkie one zostały zlikwidowane przez ofiarę Chrystusa. Bóg już uznaje je za niebyłe, nieistniejące; nie wspomina ich ani nie używa przeciwko człowiekowi. Wszystkie grzechy, jakie ludzie popełnili od czasu ukrzyżowania Chrystusa, są już przebaczone, a co za tym idzie, świat (ludzie żyjący na ziemi) został pojednany z Bogiem. Można więc powiedzieć, że Chrystus rozprawił się z naszym grzechem i już go nie ma!

A wszystko to zostało zrobione przez Boga z miłości do człowieka.

(więcej…)

Odkrycie czternaste. Wielka tajemnica.

2018-02-26T18:28:49+00:00 19 września 2015|Kategorie: Odkrycia|

Czy czułeś kiedykolwiek dreszcz emocji, który towarzyszy odkryciu jakiejś tajemnicy? To, co było dotychczas zasłonięte, nieznane, nagle staje się jawne. Jest coś niesamowitego w odkrywaniu tajemnic, a chrześcijanie mają przywilej być odkrywcami każdego dnia. Taką możliwość daje im lektura najwspanialszej książki na świecie – Biblii. Jej część – Nowy Testament – zawiera jedną z najwspanialszych tajemnic Bożych. Jest nią Chrystus (Kol 2:2). Wyjaśnijmy to.

(więcej…)

Odkrycie trzynaste. Działanie diabelskie.

2018-02-26T18:29:18+00:00 31 października 2014|Kategorie: Odkrycia|

Dzisiejsze środowiska chrześcijańskie w Polsce dużo miejsca poświęcają zagrożeniu ze strony diabła. Wielu dopatruje się szatańskiej aktywności w naukach, poglądach, obyczajach… Powstaje zatem pytanie: jak rozpoznać działanie diabelskie?

Aktywność taka nie koniecznie musi być rażąco oczywista, jak ma to miejsce w przypadku opętania. Może ona przybrać formę znacznie subtelniejszą, dobrotliwą, wręcz ukrytą.

(więcej…)

Odkrycie dwunaste. O Bożym Kościele.

2018-02-26T18:30:00+00:00 22 kwietnia 2014|Kategorie: Odkrycia|

Jakiś czas temu gruchnęła wieść o konwersji Ulfa Ekmana do Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Wiadomość o przejściu tego znanego pastora, kaznodziei i autora książek do innego kościoła była dla wielu zaskakująca. We mnie ożywiła przemyślenia dotyczące kościołów – podziałów i relacji między nimi. Od jakiegoś czasu rozważam bowiem różne zagadnienia związane z tym tematem. To posunięcie szwedzkiego duchownego dodało kolejny wątek do moich przemyśleń.

(więcej…)

Odkrycie jedenaste. Maruderzy w… Biblii. Czy to możliwe?

2018-02-26T18:30:34+00:00 7 marca 2013|Kategorie: Odkrycia|

Często zastanawiałam się kim byli i jak żyli apostołowie. W mojej wyobraźni są oni ludźmi zapatrzonymi w Jezusa, słuchającymi Go i wykonującymi Jego polecenia – są po prostu Jego przyjaciółmi. Ale czy zawsze? Ich obraz, to obraz ludzi świętych, bez skazy. Czy jednak rzeczywiście tak jest?

(więcej…)

Odkrycie dziesiąte. Zjednoczenie w modlitwie.

2018-02-26T18:31:11+00:00 30 lipca 2012|Kategorie: Odkrycia|

Wiele razy słyszeliśmy, że Słowo Boże jest natchnione, ponadczasowe i niesie w sobie wiele treści. Mówi się również, że dwie osoby mogą czytać jeden fragment i Duch Święty jest w stanie objawić im zupełnie inne rzeczy. Ja doświadczyłam tego niedawno, czytając ten sam fragment Słowa w odstępie jednego miesiąca. Duch Święty przemówił do mnie na temat dwóch różnych rzeczy, które jednak stanowią jedną całość i chciałabym się tym z Wami podzielić. Dla wielu być może nie będzie to nic odkrywczego, ale wierzę w to, że jeśli Duch mówi i wkłada pragnienie w serce, by się tym podzielić, to znajdzie się chociaż jedna osoba, do której to Słowo przemówi. Jeśli się tak stanie, to chwała naszemu Panu, Jezusowi Chrystusowi.

(więcej…)

Odkrycie dziewiąte. O reprezentacji.

2018-02-26T18:32:02+00:00 3 kwietnia 2012|Kategorie: Odkrycia|

Przyznaję otwarcie – ten tytuł to chwyt marketingowy. Wyszłam bowiem z założenia (słusznego, jak mniemam), iż w przeddzień EURO 2012 tytuł ten musi przykuć Waszą uwagę. I jak? Działa? Wyjaśniam jednak już na wstępie (żeby nie było, iż Was zwodzę) – owszem, będzie o reprezentacji, ale bynajmniej nie o polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Zatem do sedna.

(więcej…)

Odkrycie ósme. Dzieci są ważne.

2018-02-26T18:32:40+00:00 15 kwietnia 2011|Kategorie: Odkrycia|

Dlaczego dzieci są ważne? Kim jest dziecko? Jak długo trwa dzieciństwo? Jakie są role dzieci w różnych okresach ich rozwoju? Co dzieci wnoszą do naszego życia? Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się nad odpowiedzią na te pytania?

Po przeczytaniu książki pt. ”Zbyt małe, by zignorować” (Wess Stafford i Dean Merrill) moje spojrzenie na dzieci już nigdy nie będzie takie samo, tj. tak płytkie jak dotychczas. Zbyt często mamy skłonności do patrzenia na dzieciństwo jak na wstęp do prawdziwego życia. (więcej…)

Odkrycie siódme. Głoś ewangelię.

2018-02-26T18:33:11+00:00 15 marca 2011|Kategorie: Odkrycia|

“Pan przemówił do mnie słyszalnym głosem:

– Głoś ewangelię.
– Ależ, Panie, ja nie umiem przemawiać, odpowiedziałem.
Dwie noce później miałem sen. Widziałem anioła z łańcuchem w ręku. Łańcuch przymocowany był do drzwi tak wielkich, że zdawały sie wypełniać niebo. Kiedy anioł pociągnął za łańcuch i drzwi otworzyły się, ujrzałem stojące za nimi wielkie tłumy ludzi, ciągnące się aż po horyzont. Wszyscy szli w kierunek ogromnej, głębokiej doliny, którą było piekło. Tysiącami wpadali do ognia. (więcej…)